Były reprezentant Polski określił cel na październikowe mecze: Jeśli się nie uda, to będzie duża niespodzianka

Przed reprezentacją Polski mecze z San Marino oraz Albanią w eliminacjach do mistrzostw świata w Katarze. Jacek Krzynówek w rozmowie z katowickim "Sportem" podkreśla, że obowiązkiem "Biało-Czerwonych" jest zdobycie sześciu punktów.
Obecnie podopieczni Paulo Sousy zajmują trzecie miejsce w grupie eliminacyjnej. Mają jednak niewielką stratę do drugiej Albanii. Z tego względu mecz z tym rywalem może być kluczowym w całych eliminacjach.
Jacek Krzynówek w rozmowie z katowickim "Sportem" podkreślił, że dwa zwycięstwa powinny być obowiązkiem dla naszej drużyny. Takie wyniki znacznie przybliżyłyby "Biało-Czerwonych" do baraży.
- Nie chciałbym stawiać chłopaków pod ścianą, chociaż oni doskonale wiedzą, o co grają. Te sześć punktów to jest mus - powiedział Krzynówek.
- Wiadomo, że nie ma co tworzyć dodatkowej presji, ale chcąc awansować, trzeba takie mecze wyrywać. To będzie duża niespodzianka, jeśli nie uda się zdobyć sześciu punktów - dodał.
Krzynówek wskazał najsilniejszą stronę reprezentacji Albanii. Docenia wtorkowego rywala, ale ma nadzieję na to, że Polacy znajdą sposób na odniesienie zwycięstwa.
- Są bardzo ruchliwi i techniczni, więc szybki odbiór piłki będzie bardzo istotny, żeby nie mieli za bardzo miejsca, aby się rozpędzić - ocenił.