Były reprezentant Polski o Złotej Piłce: Wybór oceniam jako uczciwy, głosował przecież cały świat
Rozstrzygnięcie plebiscytu "Złotej Piłki" za 2021 rok wywołało wielką burzę w świecie futbolu. Do sprawy na spokojnie podchodzi Włodzimierz Lubański. Były reprezentant Polski swoimi spostrzeżeniami podzielił się z "Interia Sport".
Poniedziałkowy wieczór należał do Leo Messiego. Argentyński piłkarz wygrał plebiscyt organizowany przez "France Football". Dla "La Pulgi" to siódme tego typu wyróżnienie w karierze.
Robert Lewandowski, który ma za sobą znakomite miesiące, został sklasyfikowany dopiero na drugiej pozycji. Takie rozstrzygnięcie spotkało się z liczną krytyką z wieli stron.
Włodzimierz Lubański wstrzymuje się jednak od krytycznych komentarzy. Ekspert w rozmowie z "Interia Sport" wyraził przekonanie, że triumfie przesądziły wyniki osiągnięte z drużynami narodowymi.
- Wybór oceniam jako uczciwy, głosował przecież cały świat. Te decyzje pokazują, jak ważne dla głosujących są sukcesy z narodowymi reprezentacjami. Messi wygrał w tym roku z Argentyną Copa America, Lewandowskiemu nie powiodło się z reprezentacją na mistrzostwach Europy - oznajmił były reprezentant Polski.
Lubański ocenił też szansę Lewandowskiego w przyszłorocznej edycji plebiscytu.
- Łatwo nie będzie. Szeroką ławą idą przecież bardzo zdolni piłkarzem młodego pokolenia, którzy będą mieli coraz więcej do powiedzenia. Chcę zwrócić uwagę na jeszcze jedno: zarówno Lewandowski jak i Messi grają w świetnych klubach. Mają znakomitych kolegów, którzy doskonale potrafią im dograć piłkę. Otoczenie dla wybitnych zawodników jest bardzo ważne. Wtedy łatwiej im pokazać własną klasę - dodał.