Paulo Sousa w ogniu krytyki. "To jest jego problemem. Dotychczasowe mecze tego dowiodły"
Bogusław Kaczmarek w przeszłości był w sztabie Leo Beenhakkera, gdy ten pełnił funkcję selekcjonera reprezentacji Polski. Teraz były trener w rozmowie z katowickim "Sportem" zdecydowanie skrytykował Paulo Sousę. Wskazał błędy, które jego zdaniem popełnił Portugalczyk.
Zmiana szkoleniowca przed EURO 2020 nie wyszła na dobre reprezentacji Polski. Podczas letniego czempionatu "Biało-Czerwoni" nie wyszli z grupy. Ich sytuacja w eliminacjach do mundialu w Katarze także nie jest na razie najlepsza.
Według Bogusława Kaczmarka sporą winę za taki stan rzeczy ponosi Paulo Sousa. Były trener krytykuje Portugalczyka przede wszystkim za zły dobór sztabu w kadrze.
- Problemem trenera Sousy jest to, że niepotrzebnie stracił czas, który miał do dyspozycji. Mam na myśli okres „preorientacji”. Został popełniony akademicki błąd, związany z brakiem dopływu rzetelnej informacji o aktualnej przydatności piłkarzy do ściśle określonej organizacji gry, jaką preferuje Paulo Sousa - ocenił Kaczmarek.
- To, co działo się do tej pory w meczach towarzyskich – ale i o stawkę – jest dowodem, że selekcjoner uczy się tej reprezentacji, a współpracownicy nie do końca mogli mu pomóc. Ale takie są realia, jeśli w sztabie są Włosi, Portugalczycy i jeden Hubert Małowiejski, fajny chłopak, ale skupiający się na obowiązkach analityka - dodał.
Kaczmarek ocenił także personalne wybory Sousy. Uważa, że kilku piłkarzy powinno występować na innych pozycjach niż te, na których ustawił ich obecny selekcjoner.
- Za dużo było majstrowania składem. Dwa świadczące na niekorzyść Sousy błędy to Krychowiak na pozycji nr 6, który w Lokomotiwie grał trochę wyżej, na „ósemce”, strzelał gole, miał asysty, znajdował się w jedenastkach kolejki ligi rosyjskiej. Po drugie – Bereszyński. To gość, który nie pasuje absolutnie do trójki obrońców w układzie 3-5-2, który próbuje zaszczepić Sousa - zakończył.