Były piłkarz Manchesteru United: Przeżyłem tam załamanie

Skrzydłowy Crystal Palace Wilfried Zaha nie wspomina dobrze swojego pobytu w Manchesterze United. Piłkarz zdradził, że na Old Trafford czuł się osamotniony i miewał momenty załamania.
- Przeżywałem momenty załamania. Targało mną wiele różnych emocji. Mieszkałem sam i nie miałem nikogo, z kim mógłbym porozmawiać
- Zagrałem mecz dla reprezentacji, wziąłem udział w przygotowaniach do sezonu, a później nie dostałem żadnej szansy. Pojawiły się plotki, ponieważ Moyes zrezygnował z wystawiania mnie bez jakiegokolwiek powodu
- Jedni mówili, że spałem z jego córką, inni, że mam złe nastawienie. To wszystko przylgnęło do mnie i opuściło dopiero wtedy, gdy odszedłem z Manchesteru. Wcześniej nie miałem nic do powiedzenia
- Nigdy nawet nie poznałem córki Moyesa. Do tej pory zdarza się, że ktoś mnie zobaczy i myśli od razu: "Wilfried Zaha - złe nastawienie". Przechodziłem przez to każdego dnia. Nie rozumiem dlaczego tak się stało
- podsumował.