Były piłkarz Arsenalu krytykuje Oezila: W meczu z Manchesterem City był na boisku, ale tylko duchem

Arsenal przegrał w ostatniej kolejce Premier League z Manchesterem City 1:3. Emmanuel Petit skrytykował postawę Mesuta Oezila w tym spotkaniu.
- W pierwszej połowie podopieczni Arsene'a Wengera byli zbyt nieśmiali. Oni bali się Manchesteru City i grali zbyt pasywnie. Sądzę, że powinno być więcej zmian w środku pola. Mesut Oezil na przykład był na boisku, ale tylko duchem - ocenił były reprezentant Francji cytowany przez serwis goal.com.
- Wenger mówił przed pojedynkiem, że jego drużyna przyjeżdża na Etihad, by atakować. Chciał, żeby jego zawodnicy strzelali gole, a nie bronili. W pierwszej połowie popełnił jednak kilka taktycznych błędów, przez co taka gra była niemożliwa - stwierdził Emmanuel Petit.
- Błędem było wystawienie Coquelina w obronie. To była dziwna decyzja, by wystawić go na zupełnie innej pozycji i w dodatku przeciwko najbardziej niebezpiecznej w ofensywie drużynie w lidze. Arsene starał się spróbować czegoś innego, lecz to był błąd. Arsenal nie był w stanie zagrozić Manchesterowi City w pierwszej połowie, więc w przerwie Wenger musiał coś zmienić i zadziałało to niemal natychmiast w drugiej odsłonie - wyjaśniał były pomocnik "Kanonierów".
Arsenal po jedenastu kolejkach zajmuje dopiero szóste miejsce w Premier League i do liderującego Manchesteru City traci już dwanaście punktów.