Były kapitan reprezentacji wytyka błąd Zbigniewowi Bońkowi. "Zwolnienie Jerzego Brzęczka było pochopne"

Występ Polski na mistrzostwach Europy oraz pozycja naszego selekcjonera wciąż są szeroko komentowane. Głos w tej sprawie zabrał Jacek Bąk, który udzielił wywiadu portalowi "WP Sportowe Fakty".
Były kapitan reprezentacji ocenił dotychczasową pracę Paulo Sousy. Portugalczyk niestety zawiódł oczekiwania podczas wciąż trwającego turnieju.
- Paulo Sousa nie zdał egzaminu, ale moim zdaniem trzeba dać mu szansę. W meczach z Hiszpanią i Szwecją widać było, że coś się zaczyna rodzić. Przede wszystkim trener musi mieć czas na pracę, a do tej pory miał go po prostu mało - przyznał Jacek Bąk na łamach "WP Sportowe Fakty".
96-krotny reprezentant odniósł się także do decyzji Zbigniewa Bońka dotyczącej zmiany selekcjonera na kilka miesięcy przed startem EURO.
- Zwolnienie Jerzego Brzęczka uważam za zbyt pochopne. Było dużo narzekania na styl, jednak przede wszystkim on wykonał zadanie i awansował na EURO 2020 - stwierdził Bąk.
- Jego zwolnienie nie miało sensu. Jurek zrobił to, czego od niego oczekiwano - nie ma wątpliwości. A zwolnienie go odbyło się w złym momencie - dodał 48-latek.
Bąk broni jednak Bońka, który znalazł się pod ostrzałem krytyków już po zakończeniu przez Polskę udziału w mistrzostwach. Były piłkarz utrzymuje, że prezes PZPN nie mógł mieć wielkiego wpływu na wyniki.
- Ja tutaj nie uderzałbym w prezesa, bo po prostu piłkarze grali słabo, wszyscy to przecież widzieliśmy. Wiem, że po porażce szuka się winnych, ale przede wszystkim kiepsko wyglądali zawodnicy. Po prostu byliśmy słabsi od innych. Prezes Boniek nie odpowiada za to, co piłkarze robią na boisku - utrzymuje Jacek Bąk.