Były kapitan reprezentacji Polski grzmi po meczu z Węgrami. "To są jaja"

Były kapitan reprezentacji Polski grzmi po meczu z Węgrami. "To są jaja"
Tomasz Folta/Pressfocus
Jacek Bąk udzielił wywiadu portalowi "Sport.pl". Były kapitan reprezentacji Polski podsumował mecz z Węgrami.
Biało-czerwoni zagrali wczoraj w eksperymentalnym składzie. Paulo Sousa nie zdecydował się postawić na Roberta Lewandowskiego czy zagrożonego absencją Kamila Glika, a Grzegorz Krychowiak pauzował za nadmiar żółtych kartek.
Dalsza część tekstu pod wideo
- To są jaja, że przegraliśmy, nawet przy tych dziwnych ruchach kadrowych trenera. W takim składzie, w jakim zagraliśmy, też powinniśmy zapewnić sobie odpowiedni wynik. Trzeba się sprężyć na taki mecz - stwierdził Jacek Bąk na łamach "Sport.pl".
- Nie rozumiem. Bo można przegrać, ale po walce. Trzeba gryźć trawę. A Polska z Węgrami wyglądała jak na treningu - kontynuował były obrońca.
Polska zmniejszyła swoje szanse na rozstawienie w barażach. Zwycięstwo gwarantowałoby grę na własnym stadionie w pierwszym meczu o awans na mundial. Więcej o możliwych rywalach naszej kadry piszemy TUTAJ.
- Dobra, gramy w barażach. Tylko, że zagrać we Włoszech z Włochami, a nie u siebie na przykład z Finlandią, to wielka różnica - przyznał Jacek Bąk.
- Sousa tak pokombinował, że mieliśmy z górki, a teraz mamy mocno pod górkę. Za takie ruchy ze składem powinien zostać bardzo skrytykowany. Jeśli nie pojedziemy na mundial, to Sousę z jego myślą szkoleniową wywiozą na taczkach - dodał 96-krotny reprezentant Polski.
Redakcja meczyki.pl
Adam Kłos16 Nov 2021 · 07:26
Źródło: Sport.pl

Przeczytaj również