Były kapitan reprezentacji krytykuje Michniewicza. "Niezrozumiałe przepalanie materiału ludzkiego"
Jacek Bąk podsumował ostatnie zgrupowanie reprezentacji Polski. Były kapitan biało-czerwonych skrytykował Czesława Michniewicza za niektóre decyzje kadrowe.
Polacy mają za sobą cztery mecze w Lidze Narodów. Wygrali z Walią, zremisowali z Holandią i dwa razy przegrali z Belgią.
Michniewicz miał czas, by przyjrzeć się kandydatom do gry w reprezentacji. Na zgrupowanie powołał prawdziwą armię - aż 38 zawodników. Nie wszyscy dostali jednak okazję zaprezentowania się w trakcie meczów. Niektórzy tylko trenowali.
- Bezsens. Od razu po powołaniach pojawił mi się duży znak zapytania. Po co to robić? Jak na bramce jest tylko jedno miejsce i każdy otrzymał szansę, to co dopiero mówić o grze w polu. To niezrozumiałe przepalanie materiału ludzkiego. Z jednej strony Linetty mógł otrzymać szansę na grę, choć nie występował w klubie. Podobnie Drągowski. A z drugiej ci, którzy stanowili o sile swoich ekip jak Kun czy Pestka zostali pominięci. Ktoś powie, że Ekstraklasa nie jest jakąś wielką ligą i nie ma po co jej rozpatrywać. W takim razie, dlaczego ci zawodnicy znaleźli się w kadrze? - zastanawia się Bąk w rozmowie z portalem "Weszlo.com".
Były reprezentant Polski ma zastrzeżenia nie tylko do decyzji personalnych selekcjonera. Nie przekonuje go też jego pomysł na grę kadry.
- Największym zawodem dla mnie jest brak wiedzy o stylu, w jakim będziemy grali. Cztery mecze za nami, a nic nie wiemy. Obrona z czwórką czy trójką? Jak druga z taktyk, to kto będzie grał? Na tablicy mamy 11 guzików, a wygląda tak jakby trener Michniewicz z 5/6 zgubił. Selekcjoner dał sobie czas i szerokie spektrum oceny piłkarzy. Wrzucił mnóstwo zawodników do dużego worka, teraz będzie musiał część przerzucić do mniejszego. Za złe szkoleniowcowi mam również, że nie sprawdził ani Pestki, ani Kuna. Tu nie ma co ich oswajać z reprezentacją, tylko przetestować. Być na wycieczce mogli w tym czasie, ale na jakichś egzotycznych wyspach - podsumował Bąk.
Reprezentacja Polski kolejne mecze rozegra we wrześniu. W Lidze Narodów zmierzy się wówczas z Holandią i Walią.