Brylował w topowych ligach. Przypomniał o sobie na drugim końcu świata [WIDEO]
Vincent Koziello został w czwartek MVP w meczu nepalskiego Kathmandu RayZRs. Były pikarz Nicei czy Koln zdobył bramkę z wywalczonego przez siebie rzutu karnego, pomagając wywalczyć swojej drużynie remis.
Piłkarz, który wiele lat temu przymierzany był do reprezentacji Polski, w świetnym stylu rozpoczął swoją przygodę w nowym klubie. Vincent Koziello, który 13 marca został ogłoszony nowym nabytkiem nepalskiego Kathmandu RayZRs, już święci laury za swoje występy ligowe.
29-letni pomocnik został MVP w zremisowanym 2:2 meczu z Lalitpur City. To właśnie jego zasługą jest bramka w doliczonym czasie gry, którą zdobył z wywalczonego przez siebie rzutu karnego. Dzięki temu golowi stołeczny klub z Nepalu wyrównał stan spotkania, wywalczając jeden punkt.
Francuz ze spokojem oddał strzał i pewnie pokierował piłkę w lewy dolny róg bramki.
Koziello znany jest kibicom w dużej mierze przez swoje polskie pochodzenie. Jego dziadek był Polakiem, który wyemigrował do Francji. Sam piłkarz po raz pierwszy w karierze występuje w rozgrywkach ligowych poza Europą.
Co więcej, Nepal Super League, w której gra, nie jest nawet... oficjalną ligą Nepalu. Oficjalne rozgrywki, Martyr's Memorial Football League, są organizowane przez federację nepalską, jednak od dwóch lat nie odbywają się z powodu problemów z pieniędzmi i zasobami ludzkimi.
Przed podpisaniem umowy z klubem z azjatyckiego kraju, zawodnik był na testach w... Polonii Bytom. Spędził tam jednak tylko kilka dni.
Vincent Koziello urodził się w 1995 roku. W 2016 roku był uznawany za wielki talent - rozegrał ponad 100 meczów w Ligue 1 w barwach Nicei. Koszulkę FC Koln zakładał 27 razy. Nigdy nie zadebiutował w dorosłej reprezentacji Francji.