Były bramkarz reprezentacji Polski: Dla mnie ten wirus może być śmiertelnie niebezpieczny

Były bramkarz reprezentacji Polski: Dla mnie ten wirus może być śmiertelnie niebezpieczny
youtube.com
Arkadiusz Onyszko, były bramkarz reprezentacji Polski, w rozmowie z "Super Expressem" przyznał, że obawia się o swoje zdrowie w związku z obecną sytuacją w kraju.
Pandemia koronawirusa zatrzymała niemal cały piłkarski świat. Niektórzy liczą straty finansowe, inni martwią się o własne życie. Arkadiusz Onyszko nie ukrywa, że jest w grupie ryzyka w przypadku zakażenia COVID-19.
Dalsza część tekstu pod wideo
46-latek ma za sobą przeszczep nerki i w związku z tym przyjmuje leki, które obniżają jego odporność.
- Dla mnie ten wirus może być śmiertelnie niebezpieczny, dla mnie mogłoby to się skończyć tragicznie. Przyjmuję leki immunosupresyjne. One obniżają odporność, a biorę je po to, aby organizm „akceptował” przeszczepioną nerkę - wyznał Onyszko.
- Muszę bardzo uważać, żeby nie złapać korona wirusa, bo mogłoby się to skończyć tragicznie, mógłbym też stracić przeszczep - zaznaczył.
Onyszko obecnie pracuje w Motorze Lublin jako trener bramkarzy. W czasie swojej kariery bronił barw takich klubów jak Lech Poznań, Zawisza Bydgoszcz, Viborg FF, Odense BK, czy FC Midtjylland.
Redakcja meczyki.pl
Daniel Makarewicz15 Apr 2020 · 22:28
Źródło: Super Express

Przeczytaj również