Brzęczek projektuje swoją pierwszą kadrę. Szykuje się powrót do reprezentacji po czterech latach

Jerzy Brzęczek przymierza się do wysłania powołań na swój selekcjonerski debiut z Włochami i mecz z Irlandią. Według "Przeglądu Sportowego" w kadrze można się spodziewać kilku zmian.
Sensacji nie należy się spodziewać w bramce: pewniakami do powołań są Wojciech Szczęsny i Łukasz Fabiański, a o miejsce w kadrze walczą też Łukasz Skorupski i Bartosz Białkowski. Bardziej otwarta jest sprawa na prawej obronie. Po mistrzostwach świata reprezentacyjną karierę zakończył Łukasz Piszczek, ale na jego pozycji nie ma spalonej ziemi. Pewniakiem do gry w pierwszej jedenastce wydaje się Bartosz Bereszyński z Sampdorii. Jego zmiennikiem może być Tomasz Kędziora z Dynama Kijów, a w tle są jeszcze m.in. kontuzjowany obecnie Robert Gumny z Lecha, czy odbudowujący się w Boltonie Paweł Olkowski.
Gorzej wygląda sytuacja na środku obrony. Według "PS" jedynym pewniakiem u Brzęczka jest Kamil Glik. Poza tym sytuacja wygląda kiepsko, bo w słabej formie jest Michał Pazdan, znów w klubie nie gra Jan Bednarek, a Thiago Cionek nie znajduje się w planach selekcjonera. Tradycyjnie nienajlepiej wygląda też obsada lewej obrony. Selekcjoner na pewno bierze pod uwagę Arkadiusza Recę, którego przestawił na tę pozycję w Wiśle Płock. Poskutkowało - latem piłkarz przeniósł się do Atalanty Bergamo.
Do zmian może dojść też w środku pola. Brzęczek chce sprawdzić Mateusza Klicha, który udanie rozpoczął sezon w Leeds United. 28-latek ma za sobą trzy mecze w Championship, w których strzelił dwa gole i zaliczył jedną asystą. Ewentualne powołanie byłoby dla niego powrotem do kadry po czterech latach. Ostatni raz zagrał w niej na początku eliminacji do EURO 2016 - zaliczył wówczas epizod przeciwko Gibraltarowi.
Spore szanse na powołanie mają też dwaj defensywni pomocnicy z Ekstraklasy. Taras Romanczuk ma już za sobą debiut w reprezentacji, zagrał w niej w marcowym meczu z Koreą Południową, ale potem zniknął z planów Adama Nawałki. Brzęczek jednak docenia jego wysoką formę na starcie sezonu. Selekcjoner ceni też Damiana Szymańskiego, którego zbudował jako piłkarza w Wiśle Płock.
W ataku pewna jest pozycja Roberta Lewandowskiego i Arkadiusza Milika, ale powołania może się spodziewać też Krzysztof Piątek. Dla napastnika Genoi byłoby to pierwsze w karierze powołanie na zgrupowanie reprezentacji - wcześniej był w szerokiej kadrze na mundial, ale na obóz ostatecznie nie przyjechał. Jego szanse są tym większe, że Dawid Kownacki, który był na mistrzostwach świata, został powołany do reprezentacji młodzieżowej.