Brzęczek: Pozostaje niedosyt, chłopaki zostawili zdrowie

Trener Wisły Płock Jerzy Brzęczek żałował przegranej z Jagiellonią Białystok 1:2 w pierwszym sobotnim meczu 15. kolejki LOTTO Ekstraklasy.
Zespół z Mazowsza po drugiej z rzędu porażce spadł na ósme miejsce w tabeli.
- W pierwszej połowie graliśmy bardzo dobrze i byliśmy bardzo zdyscyplinowani. Wyglądaliśmy bardzo dobrze taktycznie. Po przerwie szybko popełniliśmy jeden błąd - przyznał Brzęczek dla oficjalnej strony Jagiellonii.
- Było trochę zamieszania, zarówno z rzutem karnym dla Jagiellonii, jak i tym, który został podyktowany dla nas, po czym ta decyzja została odwołana. To zamieszanie nie do końca dobrze na nas wpłynęło i straciliśmy bramkę na 1:2 - kontynuował opiekun popularnych "Nafciarzy".
- W końcówce mieliśmy sytuacje do tego, aby mecz skończył się remisem. Być może zabrakło nam trochę szczęścia. Niedosyt jednak pozostaje. Chłopaki zostawili zdrowie i zagrali dobre spotkanie. Żałujemy tego, że przegraliśmy, bo zasłużyliśmy przynajmniej na jeden punkt - podsumował Brzęczek.
(za jagiellonia.pl)