Brzęczek: Brakowało nam agresywności w ofensywie

Trener Wisły Płock Jerzy Brzęczek był mocno zawiedziony postawą swoich podopiecznych w konfrontacji z Lechią Gdańsk, zakończoną przegraną ekipy z Mazowsza 0:2.
Obie bramki drużyna z Trójmiasta zdobyła jeszcze w pierwszej połowie spotkania inaugurującego sezon 2017/18 rozgrywek LOTTO Ekstraklasy.
- Ocena meczu i mojego debiutu w roli trenera Wisły Płock nie może być pozytywna. Lechia wygrała z nami zasłużenie, a my w trakcie meczu popełniliśmy zbyt wiele błędów - przyznał Brzęczek w rozmowie z oficjalnym serwisem Lechii.
- W pierwszej połowie brakowało nam agresywności w ofensywie i dobrej organizacji w tyłach. Lechia umiejętnie wychodziła spod naszego pressingu i strzeliła dwa gole, a nam brakowało sytuacji podbramkowych - podkreślił opiekun "Nafciarzy".
- W drugiej stworzyliśmy sobie dogodne okazje, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Zebraliśmy dużo materiału do analizy, mamy nad czym pracować i liczę, że po wyeliminowaniu błędów ze spotkania z Lechią w kolejnych meczach zagramy lepiej - podsumował Brzęczek.
Obie bramki drużyna z Trójmiasta zdobyła jeszcze w pierwszej połowie spotkania inaugurującego sezon 2017/18 rozgrywek LOTTO Ekstraklasy.
- Ocena meczu i mojego debiutu w roli trenera Wisły Płock nie może być pozytywna. Lechia wygrała z nami zasłużenie, a my w trakcie meczu popełniliśmy zbyt wiele błędów - przyznał Brzęczek w rozmowie z oficjalnym serwisem Lechii.
- W pierwszej połowie brakowało nam agresywności w ofensywie i dobrej organizacji w tyłach. Lechia umiejętnie wychodziła spod naszego pressingu i strzeliła dwa gole, a nam brakowało sytuacji podbramkowych - podkreślił opiekun "Nafciarzy".
- W drugiej stworzyliśmy sobie dogodne okazje, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Zebraliśmy dużo materiału do analizy, mamy nad czym pracować i liczę, że po wyeliminowaniu błędów ze spotkania z Lechią w kolejnych meczach zagramy lepiej - podsumował Brzęczek.