Bramkarz Wisły: Arka nas zdominowała

Mateusz Lis wpuścił cztery gole, a Wisła Kraków przegrała na wyjeździe z Arką Gdynia 1:4 na zakończenie zmagań 16. kolejki rozgrywek LOTTO Ekstraklasy.
- Nie był to też udany mecz w naszym wykonaniu. Szczególnie pierwsza połowa, w której Arka nas zdominowała - przyznał Lis w rozmowie z oficjalnym serwisem trzynastokrotnych mistrzów Polski.
- Chcieliśmy znacznie lepiej wejść w drugą, bo wiedzieliśmy, że wynik 2:1 jest do odrobienia. Wszystko mogło wyglądać inaczej, bo wypracowaliśmy swoje okazje. Trudno cokolwiek powiedzieć po tak dotkliwej porażce - podkreślił golkiper "Białej Gwiazdy".
- Można mówić o dołkach, ale nasza liga pokazuje, że jeden mecz potrafi być przełomowy. Tak właśnie nastawiamy się, jadąc do Legnicy. Zrobimy wszystko, aby wygrać kolejne wyjazdowe spotkanie, udowodnić, że nie zapomnieliśmy, jak się gra w piłkę i tym samym wrócić na zwycięską drogę - zapowiada Lis, który niegdyś bronił w swojej karierze barw zespołu z Dolnego Śląska.
- Dobrze wspominam okres spędzony w Miedzi, pomimo tego, że nie zagrałem tam wielu spotkań. Miło kojarzy mi się Legnica, ten klub i lubię tam wracać. Miałem okazję zagrać przeciwko Miedzi w pierwszej lidze i na moje szczęście zawsze udawało się zrobić tam fajny wynik. Mam nadzieję, że tak będzie i tym razem - podsumował Lis.