Borysiuk: Cały czas patrzymy w górę tabeli. Nie zwieszamy głów

- Każdy z nas zdaje sobie sprawę z trudnej sytuacji, ale wszystko jest jeszcze możliwe. Cały czas patrzymy w górę tabeli. Nie zwieszamy głów, przed nami siedem ważnych spotkań, w których do zdobycia jest sporo punktów - powiedział po przegranym meczu z Piastem Gliwice (0:2) pomocnik Biało-Zielonych Ariel Borysiuk.
- W spotkaniu z Piastem zaprezentowaliśmy się słabiej niż w ostatnim zremisowanym meczu z Wisłą Kraków. Bardzo ciężko nam się grało w środku boisku, gdzie przeciwnicy radzili sobie bardzo dobrze, zgarniając większość górnych piłek. Postać Tomasza Jodłowca dużo wniosła do zespołu Piasta - ocenił.
- W spotkaniu z Piastem zaprezentowaliśmy się słabiej niż w ostatnim zremisowanym meczu z Wisłą Kraków. Bardzo ciężko nam się grało w środku boisku, gdzie przeciwnicy radzili sobie bardzo dobrze, zgarniając większość górnych piłek. Postać Tomasza Jodłowca dużo wniosła do zespołu Piasta - ocenił.
W drugiej odsłonie rywalizacji Biało-Zieloni stracili bramkę, a po chwili kontuzji doznał Rafał Wolski. Lechia z konieczności musiała ostatnich 20 minut grać w dziesiątkę.
- Plany na drugą część spotkania pokrzyżował nam uraz Rafała Wolskiego. Otrzymaliśmy szybko dwa „gongi” - najpierw gol, a później kontuzja, która wykluczyła Rafała z gry. Trudno gra się w osłabieniu, gdy trzeba atakować. Musieliśmy zaryzykować, otwierając się i narażając na kontrataki ze strony Piasta. Wynik mógł być wyższy, ale dobrze w bramce zachował się Dusan Kuciak - zakończył Ariel Borysiuk.