Boniek kpi z rekordu meczów w reprezentacji Żewłakowa. "Był zdrowy, nie było lepszych i grał"

Jakub Błaszczykowski może wkrótce zostać samodzielnym rekordzistą pod względem liczby występów w reprezentacji Polski. Znacznie tej statystyki bagatelizuje Zbigniew Boniek. - Liczba meczów w kadrze o niczym nie świadczy - uważa Boniek.
Obecnie Błaszczykowski dzieli się rekordem z Michałem Żewłakowem. Obaj zagrali w reprezentacji Polski 102 razy. Piłkarz Wolfsburga będzie miał szansę na kolejne występy już w październiku, gdy biało-czerwoni zagrają w Lidze Narodów z Portugalią i Włochami. Swój jubileusz będzie świętował też Robert Lewandowski, który rozegra setny mecz w reprezentacji.
Boniek, który w kadrze rozegrał 80 spotkań, nie przywiązuje jednak znaczenia do tego typu statystyk.
- Chwała Michałowi Żewłakowowi, ale gdybym zamknął oczy i pomyślał, który z meczów był wspaniały, to żadnego bym sobie nie przypomniał. Po prostu grał w reprezentacji przez długi okres. Nie liczy się ilość meczów, ale ich jakość - podkreśla Boniek w rozmowie z Romanem Kołtoniem w programie "Prawda Futbolu".
- Szanuję Żewłakowa, ale pamiętam, jak z Irlandią Północną podawał do Boruca. Michał grał w reprezentacji także u mnie. Ma 102 mecze, był zdrowy, silny, miał dobry okres, nie było lepszych i grał. Ale to o niczym nie świadczy - dodał prezes PZPN.