Bogusław Kaczmarek podsumował Ekstraklasę. "Raków bez stadionu jest jak chłop bez ziemi. To futbol feudalny"
Bogusław Kaczmarek to jedna z najciekawszych postaci w świecie polskiej piłce. Teraz trener udzielił wywiadu portalowi "Interia", w którym podsumował aktualny krajobraz Ekstraklasy.
Większość swojej kariery Kaczmarek spędził w Trójmieście, grając dla Lechii Gdańsk i Arki Gdynia. Później w obu tych klubach pracował jako szkoleniowiec. Dał się poznać jako człowiek, który zawsze mówi to, co myśli. Ostatnio podsumował postawę gdańszczan, którzy zawodzą oczekiwania kibiców.
- Nie zgodzę się, że Lechia ma średnią kadrę. Takie słowa to minimalizm w czystej postaci. Rysiek Riedel był skazany na bluesa, a Lechia jest skazana na pierwszą czwórkę. Jestem ostatni do zwalniania trenerów. Siłą gdańskiego projektu jest słabość Ekstraklasy - stwierdził Kaczmarek na łamach portalu "Interia".
- Młodzi: Karol Fila i Tomasz Makowski stanęli w miejscu. Kacper Urbański wyjechał, wcześniej przez pół roku nie grał. Tylko gra umożliwia rozwój. Żaden trening nie zastąpi jednostki meczowej. Poważni ludzie zarabiają poważne pieniądze, by takie problemy rozwiązywać - dodał.
70-latek skomentował również inne drużyny naszej rodzimej ligi, która jego zdaniem jest pełna paradoksów. Kaczmarek skupił się zwłaszcza na sytuacji Rakowa Częstochowa.
- Raków ma szansę reprezentować Polskę w Europie. Gdzie będzie to robić? W Bełchatowie? Bez własnego stadionu jest jak chłop bez ziemi. Cofamy się do czasów feudalnych. Widziałem mecz Raków - Pogoń. Grały drużyny będące blisko szczytu Ekstraklasy, zaraz potem przełączyłem na 2. Bundesligę. To co zobaczyłem w naszej lidze to futbol feudalny - zakończył Kaczmarek.
Raków jest obecnie na trzecim miejscu w Ekstraklasie. Lechia okupuje dziewiątą lokatę.