Błażej Augustyn: Musimy być jednością

- Mamy dobry zespół, tylko potrzeba nam czasu, żebyśmy odpowiednio się zgrali i byśmy zaczęli właściwie funkcjonować na boisku. Bardzo dotknęły nas ostatnie wyniki i mocno pracujemy nad tym, by to odwrócić – mówi obrońca Lechii Gdańsk Błażej Augustyn. Szansę na rehabilitację za ostatnie spotkania gdańszczanie będą mieli w sobotę w spotkaniu 7. kolejki Lotto Ekstraklasy z Wisłą Kraków.
- Mecz w Szczecinie był dla nas optymistyczny, ale potem przyszło spotkanie z Sandecją, w którym kompletnie zawiedliśmy. Przespaliśmy w nim pierwszą połowę. Nie możemy tak grać. Mamy dobry zespół, tylko potrzeba nam czasu, żebyśmy odpowiednio się zgrali i zaczęli właściwie funkcjonować na boisku – przekonywał Augustyn. – Nie możemy zostawiać dużo miejsca napastnikom, nie możemy się spóźniać, a poszczególne formacje muszą się wspierać. Przed meczem z Wisłą Kraków dużo nad tym pracowaliśmy i mam nadzieję, że przyniesie to dobre efekty. Na boisku musimy stanowić jedność od pierwszej do ostatniej minuty – dodał obrońca Lechii.
- Zdajemy sobie sprawę, że Wisła jest wysoko w tabeli [krakowianie zajmują trzecie miejsce po sześciu kolejkach] i dobrze rozpoczęła sezon. Nie jest jednak powiedziane, że w sobotę nie zatrzymają się na nas – podkreślił Augustyn.