Bayern wyłoży wielkie pieniądze na rozchwytywanego piłkarza. Nowe szczegóły głośnego transferu
Wiele wskazuje na to, że Bayern Monachium dopnie wkrótce głośną transakcję. Jak informują włoskie media, mistrzowie Niemiec wyłożą 70 milionów euro na rozchwytywanego obrońcę.
W ostatnich dniach z szefami "Die Roten" rozmawiał Lucas Hernandez. Francuz przekazał klubowi, że tego lata chciałby wrócić do ojczyzny. Kupić chce go Paris Saint-Germain.
Bayern nie ma zbyt dużego pola manewru, bo piłkarzowi za rok kończy się obecny kontrakt. Jak donoszą media, monachijczycy wytypowali już jednak następcę Hernandeza. Ma nim zostać Kim Min-jae.
Koreańczyk przed rokiem został kupiony przez Napoli i błyskawicznie stał się jednym z najważniejszych piłkarzy drużyny. Teraz prawdopodobnie po raz kolejny zmieni otoczenie.
Media nie mają wątpliwości, że Bayern jest faworytem wyścigu po stopera. Według "Sky Sport Italia" zapłaci jednak więcej, niż można było początkowo przypuszczać.
Klauzula odstępnego w wysokości 50 milionów euro obowiązuje bowiem tylko w przypadku niektórych klubów. Dla największych drużyn w Europie suma transferu to 70 milionów euro. Dla Bayernu nie jest to jednak problem.
Według "Foot Mercato" Niemcy poczynili też postępy w negocjacjach z agentem Koreańczyka. Piłkarz ma zarabiać w Monachium 10 milionów euro netto rocznie. Obecnie trwają rozmowy nt. prowizji.