Bayern uchronił się przed wielką wpadką. Dwa gole Lewandowskiego dały wygraną nad czerwoną latarnią [WIDEO]
![Bayern uchronił się przed wielką wpadką. Dwa gole Lewandowskiego dały wygraną nad czerwoną latarnią [WIDEO] Bayern uchronił się przed wielką wpadką. Dwa gole Lewandowskiego dały wygraną nad czerwoną latarnią [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/big700/396/62126b3b9c167.jpg)
Bayern Monachium w pierwszym niedzielnym meczu 23. kolejki Bundesligi wygrał na własnym boisku 4:1 z Greuther Fuerth. Gra mistrzów Niemiec nie wyglądała najlepiej, ale w drugiej połowie dublet ustrzelił Robert Lewandowski.
Kibice "Die Roten" liczyli na to, że ich ulubieńcy zrehabilitują się w ten weekend za ostatnie słabsze występy, ale w pierwszej połowie spotkał ich spory zawód. Bayern grał wolno, apatycznie i nie potrafił stworzyć większego zagrożenia pod bramką ostatniej drużyny w tabeli.
To Greuther Fuerth na Allianz Arenie przez długi czas sprawiało lepsze wrażenie. Już w jedenastej minucie wysilić musiał się Sven Ulreich. Golkiper gospodarzy wybronił strzał Lewelinga w sytuacji sam na sam.
Pozycyjny atak Bayernu nie przynosił efektu, a na dodatek kontuzji doznał Corentin Tolisso, który opuścił boisko ze łzami w oczach. To nie był koniec złych wieści dla gospodarzy. W 43. minucie do siatki trafił Hrgota - piłka po jego uderzeniu z rzutu wolnego odbiła się jeszcze od Sabitzera i zmyliła Ulreicha.
Piłkarzy Bayernu po pierwszej połowie żegnały gwizdy. Podopieczni Juliana Nagelsmanna zaczęli drugą część meczu z dużym animuszem. Już po niespełna 40 sekundach przyniosło to efekt w postaci gola Roberta Lewandowskiego.
To nieco rozruszało gospodarzy, którzy dążyli do zdobycia kolejnej bramki. Dwie okazje miał "Lewy", ale nieczysto trafiał w piłkę. W 61. minucie przed własną bramką pechowo interweniował Griesbeck, który pokonał własnego bramkarza.
Greuther Fuerth nie zamierzało odpuszczać. Christiansen oraz Meyerhoefer byli bardzo blisko pokonania Ulreicha. Za każdym razem golkiper Bayernu ratował jednak słupek.
W końcówce goście mocno się odkryli, co wykorzystał Bayern. Najpierw po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i zgraniu Suele do siatki po raz drugi trafił Lewandowski. W doliczonym czasie gry wynik ustalił Choupo-Motinh.
Ostatecznie Bayern wygrał więc cały mecz 4:1, choć sam rezultat jest mocno mylący. Mistrzowie Niemiec zagrali kolejne słabe spotkanie i Julian Nagelsmann z pewnością ma o czym myśleć.
Oto skrót meczu (pierwsza bramka Lewandowskiego od 0:15):
