Bayern. Niemieckie media oceniły Roberta Lewandowskiego za mecz z Villarrealem. "Objaw frustracji"

Robert Lewandowski nie zachwycił niemieckich mediów swoją grą w meczu Bayern - Villarreal (1:1). Dziennikarze zwracali uwagę przede wszystkim na ostrą grę reprezentanta Polski.
Robert Lewandowski i Bayern nie podniosą w tym roku trofeum Ligi Mistrzów. Mistrzowie Niemiec odpadli w ćwierćfinale z Villarrealem. Jedynego gola dla Bayernu w dwumeczu z hiszpańskim zespołem zdobył we wtorkowym starciu na Allianz Arena właśnie "Lewy". Mimo tego nie został zbyt dobrze oceniony przez niemieckie media.
Portal "sport1.de" wręczył Polakowi notę "3.5" w skali 1-6, gdzie to "jedynka" jest oceną najsilniejszą. Oto, jak skomentowano grę Lewandowskiego:
- Lewandowski dostał żółtą kartkę, a wkrótce potem znów przewinił, co można było sklasyfikować jako objaw frustracji. Po 51. minutach strzelił gola na 1:0 przy odrobinie szczęścia - oceniono, zwracając uwagę, że na grę "Lewego" mogły mieć wpływ plotki i dyskusje na temat jego przyszłości klubowej.
Na wyjątkową jak na "Lewego" liczbę fauli zwrócili także uwagę w portalu "spox.de"
- Niczym Roy Makaay (były napastnik Bayernu - przyp. red.), do momentu gola wyróżniał się właściwie tylko niezdarnymi faulami w ofensywie, ale potem wykorzystał z zimną krwią sytuację bramkową - napisano, także oceniając polskiego snajpera na "3.5"
Serwis "sport.de" zauważył z kolei, że nawet jak Lewandowski (oceniony na "4"), trafił już do siatki na 1:0, to następnie "włączył słabszy tryb". "Czwórkę" Polakowi dali również dziennikarze niemieckiego "Sky". "Bild" przyznał mu notę "3".
Bayernowi pozostała rywalizacja w Bundeslidze. Bawarczycy pewnie zmierzają po mistrzostwo Niemiec, a Robert Lewandowski po koronę króla strzelców rozgrywek.