Bayern Monachium straci ważnego zawodnika? Mistrzowie Niemiec mogą dostać spore pieniądze
Benjamin Pavard nie ma zamiaru przedłużać kontraktu z Bayernem Monachium i chciałby już teraz zmienić otoczenie. Jak donosi Fabrizio Romano, mistrzowie Niemiec mogą dostać za Francuza spore pieniądze. Na razie blokują jednak transfer.
Aktualny wicemistrz świata już jakiś czas temu poinformował szefów "Die Roten", że chce poszukać nowych wyzwań. Jego obecna umowa wygasa w czerwcu 2024 roku. Bayern może mieć ostatnią okazję, aby zarobić niezłe pieniądze na sprzedaży zawodnika.
Początkowo monachijczycy zakładali taki scenariusz. Później sytuacja się jednak zmieniła. Wszystko dlatego, że z zespołu odeszli inni piłkarze i kadra znacznie się skróciła.
W niedzielę oficjalnie potwierdzono wypożyczenie Josipa Stanisicia do Bayeru Leverkusen. Zęby na Pavarda ostrzy sobie natomiast finalista ostatniej edycji Ligi Mistrzów, Inter Mediolan.
Według najnowszych informacji Fabrizio Romano Włosi są skłonni zapłacić za obrońcę więcej niż 30 milionów euro. W tej kwocie zawarte byłyby także opcjonalne bonusy.
"Nerazzurri" poinformowali już o swoich zamiarach zarówno szefów Bayernu, jak i samego Pavarda. Teraz ruch należy do "Die Roten". Niemcy nie chcą dać na razie zielonego światła na transfer.
Najpierw muszą bowiem znaleźć odpowiednie zastępstwo dla defensora. Jedynie w takim wypadku są skłonni zgodzić się na jego odejście już w trakcie letniego okienka.
Nicolo Schira podaje natomiast, że Francuz uzgodnił już warunki indywidualnego kontraktu z Interem. Jego umowa we Włoszech ma obowiązywać do czerwca 2027 roku.