Bayern reaguje na zarzuty Sadio Mane. Doradca piłkarza oskarżył klub o tuszowanie rasizmu

Sprawa pobytu Sadio Mane w Bayernie Monachium wciąż rodzi wiele pytań. Ostatnio doradca piłkarza oskarżył klub o tuszowanie rasizmu Leroya Sane. "Die Roten" odpowiedzieli na te zarzuty.
Sadio Mane w Bayernie spędził zaledwie jeden sezon. Teraz Senegalczyk jest już piłkarzem Al-Nassr.
Odejście skrzydłowego z "Die Roten" nie przebiegało w spokojnej atmosferze. Zanim jeszcze doszło do transferu, uwagę zwrócił incydent, który został określony mianem "rasistowskiego". Przypomnijmy, że doszło do utarczki między Mane i Leroyem Sane. Reprezentant Niemiec miał obrażać kolegę z zespołu ze względu na kolor skóry.
Ostatecznie sytuację udało się załagodzić, ale jedynie do czasu. Temat wrócił bowiem za sprawą doradcy byłego piłkarza Liverpoolu. W wywiadzie dla "RMC Sport" oskarżył on Bayern o tuszowanie rasistowskiego zachowania Sane i zamiatanie całej sprawy pod dywan.
"Die Roten" nie mogli zbagatelizować tak poważnych zarzutów i wydali swoje oświadczenie. Zaprzeczają w nim, że doszło do jakiegokolwiek działania klubu na tym podłożu.
- Pożegnaliśmy się z Sadio za obopólną zgodą. Oskarżenia o rasizm są bez pokrycia i były takie od samego początku. Trener Thomas Tuchel nigdy nie powiedział Sadio, że nie może ma on miejsca w składzie - czytamy na "RMC Sport".
- Bayern docenił Mano jako człowieka i zawodnika. Niestety cele, które wspólnie ustaliliśmy, nie zostały zrealizowane. To się zdarza w świecie futbolu. Życzymy Sadio wszystkiego dobrego w nowym klubie - dodał Bayern.
Łączny dorobek Mane w Monachium to 12 goli i sześć asyst w 38 meczach. Więcej o konflikcie Senegalczyka z Sane przeczytacie TUTAJ.