Bartosz Nowak żałuje remisu Górnika Zabrze z Rakowem Częstochowa. "Niedosyt jest ogromny"

Bartosz Nowak żałuje remisu z Rakowem Częstochowa. "Niedosyt jest ogromny"
Rafał Ruse / press focus
Bartosz Nowak mógł zostać bohaterem niedzielnego spotkania Górnika Zabrze z Rakowem Częstochowa, gdyby uznano jego gola z końcówki meczu. Ofensywny pomocnik nie ukrywał, że po końcowym gwizdku odczuwał duży niedosyt.
28-latek trafił do siatki po ładnym strzale zza pola karnego, ale po długiej analizie VAR jego bramkę anulowano ze względu na minimalnego spalonego. Sam piłkarz żałuje wyniku, ale jednocześnie cieszy się, że Górnik był blisko wygranej z zespołem z ligowego podium.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Co tu dużo mówić. Na pewno niedosyt jest ogromny. Przez całe spotkanie staraliśmy się doprowadzić do zwycięstwa. Byliśmy skoncentrowani, ale Raków to bardzo dobra drużyna i również potrafili sobie stworzyć okazje bramkowe - powiedział Nowak w rozmowie z oficjalną stroną Górnika.
- Jest to bolesne, gdy te sytuacje stykowe podlegające długiej ocenie VAR-u są ostatecznie rozstrzygane nie po naszej myśli. Tak było i tym razem, ale myślę że los nam to odda. Musimy dalej podążać swoją drogą i pokazywać to, co najlepsze - podkreślił.
- To spotkanie z pewnością miało kilka faz. W pierwszej połowie mieliśmy dużo dobrych momentów. Z kolei w drugiej części ostatnie kilkanaście, a może nawet 20-25 minut zagraliśmy właśnie tak, jak chcemy się prezentować. Stwarzaliśmy sytuacje pod bramką Rakowa, kilka po kontratakach, parę również w ataku pozycyjnym. Obie drużyny odczuwały trudy tego spotkania, a w każdym meczu, gdy przychodzi trochę zmęczenia na boisku tworzy się więcej chaosu - stwierdził.
- W tym sezonie, a szczególnie w ostatnich miesiącach, pokazujemy, że potrafimy grać ofensywnie, nie boimy się żadnego przeciwnika. Nawet gdy ostatnio z Jagiellonią zagraliśmy słabszy mecz, to stworzyliśmy sporo sytuacji - dodał.
- Nasza drużyna ma potencjał i myślę, że gdy będziemy grać tak jak dzisiaj, ostatecznie zaczniemy punktować zgodnie ze swoimi oczekiwaniami. Wiemy, jak wymagającym przeciwnikiem jest Raków, ale czujemy niedosyt, który z pewnością przez jakiś czas w nas pozostanie. Jednak w perspektywie przyszłych miesięcy punkt zdobyty z takim zespołem trzeba szanować - zakończył.
Redakcja meczyki.pl
Maciej Pietrasik21 Feb 2022 · 17:59
Źródło: gornikzabrze.pl

Przeczytaj również