Aż trzy czerwone kartki w derbach. Zaiskrzyło w Premier League

Aż trzy czerwone kartki w derbach. Zaiskrzyło w Premier League
Źródło: Mark Cosgrove / News Images / PressFocus
Jak szaleć, to szaleć, a jak derby, to derby. Crystal Palace i Brighton zakończyły sobotnie starcie w mocno niekompletnych składach.
Derby autostrady M23 to jeden z najbardziej nietypowych szlagierów w Premier League. Jak wskazuje nazwa, biorą w nim udział ekipy, których siedziby położone są przy tej samej drodze.
Dalsza część tekstu pod wideo
Następna odsłona rywalizacji Crystal Palace i Brighton miała miejsce w sobotę. Mecz zakończył się wynikiem 2:1. Do siatki trafiali Jean-Philippe Mateta, Daniel Munoz oraz Danny Welbeck.
O spotkaniu 31. kolejki Premier League nie jest jednak głośno ze względu na efektowne akcje czy piękne trafienia. Zamiast tego starcie mogło zaskoczyć sympatyków potężną brutalnością!
Sędzia Anthony Taylor pokazał w sobotnim meczu ssiedem żółtych kartek. W trzech przypadkach były to ponowne napomnienia. W ostatnich minutach Crystal Palace grało w dziesięciu, a Brighton - w dziewięciu.
W 78. minucie z boiska wyleciał Eddie Nketiah. W doliczonym czasie do szatni udał się Marc Guehi, a po chwili jego losy podzielił Jan Paul van Hecke. Takich obrazków nie oglądano od lat.
Po raz ostatni arbiter pokazał trzy czerwone kartki w spotkaniu Premier League w 2010 roku. O tym, jak dużo czasu upłynęło od tego starcia, mówi jego obsada: Portsmouth grało z Sunderlandem. Było 1:1.
Crystal Palace i Brighton mogą być już pewne utrzymania w angielskiej ekstraklasie. "Orły" plasują się na 11. pozycji z 43 punktami, a "Mewy" zajmują ósmą lokatę z 47 oczkami na koncie.
Redakcja meczyki.pl
Michał BonclerWczoraj · 18:57
Źródło: TNT Sports

Przeczytaj również