Asystent Brzęczka ostrzega przed rywalem w el. ME. "Mourinho chciał go ściągnąć za 40 mln euro, to o czymś to świadczy"

Radosław Gilewicz, asystent Jerzego Brzęczka, ocenił siłę austriackiej piłki w rozmowie z dziennikiem "Sport".
Reprezentacja Polski zmierzy się z Austrią w eliminacjach mistrzostw Europy. Gilewicz jest ostrożny w typowaniu faworyta w tym starciu. - Austriaków nie tyle musimy się obawiać, to złe słowo, ile uważać za trudnego przeciwnika. Tymczasem Austriacy mają silny zespół, mają swoją jakość. Przypomnę, że aż 16 Austriaków występuje aktualnie w Bundeslidze - stwierdził.
Były napastnik podkreślił, że liga austriacka jest mocniejsza od polskiej. - Co roku 1-2 drużyny grają w Lidze Europy. Rapid z Red Bullem dotarli do półfinału tych rozgrywek. Ale dziś w lidze austriackiej – oprócz Salzburga – nie ma wielkich pieniędzy. Więc Polacy dla nich nie są ciekawym „produktem”, bo są… za drodzy; za dużo chcą zarabiać - dodał.
Gilewicz wskazał najgroźniejszych zawodników reprezentacji Austrii. - Wcześniej wymieniało się głównie nazwisko Davida Alaby z Bayernu Monachium. Megakreatywny jest na przykład 29-letni napastnik West Ham United, Marko Arnautović, który ma pełną swobodę gry w reprezentacji. Skoro chciał go ściągnąć za 40 milionów euro do Manchesteru United sam Mourinho, to o czymś to świadczy - zakończył.