Astiz: To, że gram regularnie, wynika z mojej ciężkiej pracy. Niczego nie dostałem za darmo

Astiz: To, że gram regularnie, wynika z mojej ciężkiej pracy. Niczego nie dostałem za darmo
Tomasz Bidermann / shutterstock.com
- Pogoń lepiej zaczęła ten mecz i mieliśmy szczęście, że nie straciliśmy bramki - przyznał Inaki Astiz w rozmowie z oficjalnym serwisem Legii Warszawa.
Obrońcy mistrzowskiego tytułu minionej niedzieli pokonali w Szczecinie miejscowych "Portowców" 3:1 i po czwartym zwycięstwie z rzędu odzyskali pozycję wicelidera tabeli.
Dalsza część tekstu pod wideo
- To dobry objaw, że przy słabej grze udało nam się objąć prowadzenie. W drugiej części wyglądało to już lepiej. Cieszy nas tak mała strata punktowa do lidera - nawiązał Hiszpan do zaledwie "oczka" przewagi jakie aktualnie ma Górnik Zabrze nad Legią.
- Robimy swoje, myślimy tylko o następnym meczu, nie patrzymy na to, co będzie później. Za dwa tygodnie gramy z Górnikiem i szykuje się bardzo fajne spotkanie - podkreślił obrońca stołecznej drużyny.
- To, że gram regularnie, wynika z mojej ciężkiej pracy. Niczego nie dostałem za darmo. Przede wszystkim trafiłem do Legii, ponieważ klub potrzebował środkowego obrońcy, a wszyscy mnie tu dobrze znali. Myśleli, że jestem odpowiednim piłkarzem na ten moment - podsumował Inaki Astiz.
(za legia.com)
Źródło: asinfo.

Przeczytaj również