Arkadiusz Milik chwalony za mecz Olympique Marsylia z Lens. "Pokazał, jak może być cenny"
Arkadiusz Milik w środowy wieczór zdobył debiutancką bramkę w barwach Olympique Marsylia. Ostatecznie jego zespół zremisował z Lens 2:2. Polski napastnik był jednak chwalony przez francuskie media.
Po półrocznej przerwie od gry w klubie Arkadiusz Milik znów może liczyć na regularne występy. W środę po raz pierwszy znalazł się w wyjściowym składzie Olympique Marsylia i w pierwszej połowie pokazał się z bardzo dobrej strony.
Nie tylko trafił do siatki tuż przed przerwą, ale niewiele brakowało, aby zaliczył również asystę. Francuskie media uznały napastnika jednym z najlepszych piłkarzy drużyny.
- Jego ruchy były interesujące. Środkowy napastnik sprawiał problemy obronie rywali. Tuż przed przerwą zdobył bramkę z bliskiej odległości. Stworzył również świetną okazję Thauvinowi. Wciąż miał braki fizyczne - napisali dziennikarze "maxifoot.fr".
Tam Milik dostał notę 6,5 w dziesięciostopniowej skali. Dziennikarze "L'Equipe" ocenili snajpera nieco niżej, bo na "szóstkę". Trzeba jednak zaznaczyć, że tylko jeden piłkarz OM, Alvaro Gonzalez, otrzymał "siódemkę".
- Pokazał, jak cenny może być dla drużyny. Był bardzo aktywny, oddał kilka strzałów. Strzelił swojego pierwszego gola, niczym lis dopadł do piłki. Mógł mieć asystę przy golu Thaivina, ale ten nie nastawił celownika. Polski napastnik pojawił się jako znak nadziei w kryzysie Olympique - skomentowano.
- Nie czekał na piłkę, stworzył wiele sytuacji i został nagrodzony w 45. minucie. Mógł mieć asystę przy strzale Thaivina. Specjalistyczne wykończenie i obiecujący występ. Wszystko przez godzinę gry - czytamy z kolei w "Le Phoceen".
Tam Milika oceniono na "siódemkę" i była to najwyższa nota w całej drużynie. Kolejne spotkanie marsylczycy rozegrają w niedzielę. W hicie kolejki zmierzą się wówczas z Paris Saint-Germain.