[ANKIETA] Kto za Krychowiaka? Nawałka ma o czym myśleć

[ANKIETA] Kto za Krychowiaka? Nawałka ma o czym myśleć
MediaPictures.pl / Shutterstock.com
Kontuzja Grzegorza Krychowiaka to spory problem dla Adama Nawałki. Jak go rozwiąże?


Krychowiak po przejściu do PSG przeżywa trudne chwile, ale dotąd był jednym z najważniejszych elementów w układance Nawałki. O miejsce w składzie nie musiał się martwić - pozycja numer "sześć", czyli defensywnego pomocnika, była dla niego właściwie zarezerwowana. Zmieniali się tylko partnerzy. Jeszcze podczas EURO 2016 obok niego grał Krzysztof Mączyński, a w eliminacjach mistrzostw świata przyszedł czas Piotra Zielińskiego i Karola Linettego.


Dalsza część tekstu pod wideo
W meczu z Czarnogórą nasza reprezentacja będzie musiała sobie jednak poradzić bez Krychowiaka. Kto go zastąpi w roli defensywnego pomocnika? Z tej wyliczanki można wykluczyć Zielińskiego, który ma zbyt mało atutów w grze defensywnej. Prędzej można się spodziewać na tej pozycji Linettego - gracz Sampdorii jest bardziej uniwersalnym piłkarzem i przy grze dwójką środkowych pomocników mógłby odpowiadać za defensywę. Najbardziej prawdopodobny jest jednak scenariusz, że nasza drużyna zagra ustawieniem 1-4-5-1. Wtedy w środku pola zagraliby i Zieliński, i Linetty, a ubezpieczałby ich inny piłkarz.


Wydaje się, że największe szanse na zastąpienie Krychowiaka ma Mączyński, czyli jeden z wynalazków Nawałki. Przemawia za nim spore doświadczenie - piłkarz Wisły uczestniczył w eliminacjach do EURO 2016, był też podstawowym graczem kadry podczas turnieju finałowego. Nawałka mu ufa - zabrał Mączyńskiego na mistrzostwa, choć ten wcześniej długo leczył kontuzję i nie był w najwyższej formie.


Mniejsze szanse na grę mają Jacek Góralski i Damian Dąbrowski, którzy w reprezentacji są nowicjuszami. Dotychczas rozegrali w kadrze po jednym spotkaniu - w listopadowym testmeczu ze Słowenią. W Ekstraklasie prezentują się dobrze, ale walka na gorącym terenie w Podgoricy to zupełnie inny ciężar gatunkowy.


Nawałka ma jeszcze jedną możliwość. Wystawienie w roli defensywnego pomocnika Michała Pazdana byłoby sporym zaskoczeniem, bo w ostatnim czasie piłkarz Legii gra tylko na środku obrony. Ma jednak duże doświadczenie z występów w drugiej linii - kiedyś Nawałka ustawiał go na tej pozycji w Górniku Zabrze, zaliczył też na niej kilka epizodów w kadrze.


Selekcjoner ma twardy orzech do zgryzienia. Nie należy się spodziewać, by zdecydował się na awaryjne powołanie zawodnika, który pierwotnie nie znalazł się w kadrze. Rywalizacja o miejsce w składzie rozstrzygnie się między zawodnikami przebywającymi na zgrupowaniu.


Przeczytaj również