Aleksandar Vuković chwali piłkarza Legii Warszawa. "Jest jednym z liderów. Ma do tego pełne predyspozycje"
W najbliższy weekend Legia Warszawa zmierzy się z Górnikiem Łęczna w meczu 25. kolejki PKO Ekstraklasy. Aleksandar Vuković ma nadzieję na to, że jego podopieczni odniosą kolejne ważne zwycięstwo.
Do dyspozycji szkoleniowca po zakończeniu zawieszenia będzie już Artur Boruc, ale między słupkami prawdopodobnie zobaczymy Cezarego Misztę. Od początku zagra także zapewne Mateusz Wieteska, któremu Vuković nie szczędził komplementów.
- Artur Jędrzejczyk był z nami podczas meczu ze Śląskiem. Jutro również znajdzie się w kadrze zespołu. Joel Abu Hanna trenuje od dłuższego czasu, ale tego piłkarza czeka rywalizacja. Zawodnik musi poczekać na swoją szansę. On, jak i wielu innych piłkarzy wracających po kontuzji, najpierw będzie musiał zagrać w drugim zespole, a następnie wrócić do pierwszej drużyny - powiedział Vuković na konferencji prasowej, cytowany przez oficjalną stronę Legii.
- Zawsze wysoko ceniłem umiejętności Mateusza Wieteski. Na początku, jako młody zawodnik, potrzebował trochę czasu i musiał popełnić swoje błędy. W tym procesie to jest nieuniknione. Nigdy jednak nie popełniał ich na tyle dużo, aby nie być ważnym zawodnikiem. W ubiegłym sezonie stał się bardzo pewnym punktem drużyny - komplementował.
- W trwających rozgrywkach dla mnie Mateusz jest jednym z liderów drużyny. Ma do tego pełne predyspozycje. Nie każdy jest liderem z prawdziwego zdarzenia, ale Mateusz Wieteska ma takie umiejętności. Bardzo się cieszę, że mamy go w drużynie. Gdy tego piłkarza nie było w rywalizacji z Wartą, jego brak był bardzo widoczny. To też pokazuje o jakości naszego gracza - dodał.
- Najlepiej analizuje się przeciwnika, z którym grało się niedawno. Z ostatniego starcia z Górnikiem możemy wyciągnąć wiele wniosków. Nie jest jednak łatwo pokonać dwa razy zespół w tak krótkim czasie. Każdy mecz jest historią dla siebie. Nie możemy brać pod uwagę ostatniej wygranej z Górnikiem. Dla nas to będzie kolejny mecz o sześć punktów, który rozegramy w krótkim odstępie czasu - podkreślił.
- Jeśli chodzi o pozycję bramkarza, to mam spore pole manewru. Mamy jeszcze trochę czasu. Po ostatnich meczach, w których Czarek Miszta się dobrze spisywał, decyzja jest jednak dla mnie jednoznaczna - zakończył.