Albańscy kibole przerwali wywiad Karola Świderskiego. W jego stronę znów poleciały różne przedmioty

Karol Świderski zdobył zwycięskiego gola dla reprezentacji Polski w meczu z Albanią. Po jego bramce spotkanie przerwano ze względu na skandaliczne zachowanie kibiców w Tiranie. Po końcowym gwizdku w stronę napastnika znów poleciały butelki - tym razem gdy udzielał wywiadu "TVP Sport".
Spotkanie w Albanii miało ogromną stawkę. Już przed pierwszym gwizdkiem wiadomo było, że zwycięzca bardzo przybliży się do udziału w marcowych barażach.
Kibice w Tiranie stracili kontrolę nad sobą po bramce z 77. minuty spotkania. W stronę cieszących się Polaków błyskawicznie zaczęły lecieć butelki oraz inne przedmioty.
Arbiter przerwał spotkanie na 20 minut, ale ostatecznie rywalizację dokończono. "Biało-Czerwoni" dowieźli zwycięstwo do samego końca, ale po końcowym gwizdku Albańczycy znów dali upust swojej złości.
Po raz kolejny przekonał się o tym Świderski, który udzielał wywiadu "TVP Sport". Rozmowa z konieczności zakończyła się już po kilku zdaniach.
- Na pewno cieszę się z tego gola i z tego, że pomogłem zespołowi, ale gratulacje zdecydowanie należą się całej drużynie. Włożyliśmy w to spotkanie dużo serducha - powiedział Świderski.
- Tak jak mówił trener i koledzy na konferencji prasowej, ten mecz był dla nas najważniejszy i cieszymy się z tych trzech punktów - zakończył reprezentant Polski.
