"Abstrakcja, nie szukajmy pozytywów. To była grupa śmiechu". Hajto przejechał się po reprezentacji Polski
Reprezentacja Polski zakończyła eliminacje do EURO 2024 remisem 1:1 z Czechami. W programie "Cafe Futbol" na antenie "Polsatu Sport" suchej nitki na drużynie nie zostawił Tomasz Hajto.
Michał Probierz po spotkaniu na PGE Narodowym chwalił swoich podopiecznych za zaangażowanie. Tomasz Hajto wprost nazywa to abstrakcją. Uważa, że szukanie pozytywów po ostatnich wynikach nie powinno mieć miejsca.
- To profesjonalna piłka. Zawodnicy przyjeżdżają, zakładają koszulkę z orzełkiem, grają przed 60 tysiącami ludzi i przy naszym hymnie, a my mamy im podziękować za zaangażowanie? Mamy do czynienia z abstrakcją. Zamiast oceniać grę naszych piłkarzy, gratulujemy im, że biegali - stwierdził Hajto.
- Jest za wcześnie na recenzowanie pracy Michała Probierza. Przejął kadrę w trudnym momencie, natomiast wiedział od początku, na co się pisze. Nie może być dobrze, jeżeli w grupie śmiechu zdobywamy 11 punktów na 24 możliwe, zdobywamy 10 bramek i tyle samo tracimy. Nie szukajmy pozytywów - zaapelował.
Hajto w programie "Cafe Futbol" na antenie "Polsatu Sport" mocno skrytykował obrońców reprezentacji Polski. Uważa, że fatalnie zachowali się oni przy golu dla reprezentacji Czech.
- Mamy trzech środkowych obrońców, każdy z nich wysoki, a wszyscy popełnili te same błędy. Byli skupieni na dośrodkowaniach, ale nikt nie krył - ocenił były reprezentant Polski.
- Sam gol dla Czechów to już natomiast kuriozum. Jeden drugiego popchnął, wywrócili się, a dwóch Czechów nabiegało na piłkę. Z tym Michał Probierz nie ma nic wspólnego, to nie jego wina - zakończył.