Rezerwowi dali zwycięstwo Clippersom. Gortat poza rotacją

Los Angeles Clippers pokonali u siebie Sacramento Kings 127:118 w środowym meczu ligi NBA. O zwycięstwie gospodarzy przesądziła świetna gra zawodników wchodzących z ławki.
W drużynie Clippers nie wystąpił Marcin Gortat. To nie pierwszy raz w tym sezonie, kiedy trener Doc Rivers nie skorzystał z polskiego środkowego. W jego miejsce w pierwszej piątce znalazł się Boban Marjanović, zdobywca 11 punktów i pięciu zbiórek.
Gospodarze już w pierwszej kwarcie odskoczyli rywalom i wypracowali przewagę, która w pewnym momencie meczu wynosiła nawet 27 "oczek". Królom udało się sporą część strat odrobić, ale dogonić rywali ostatecznie się im nie udało.
Choć wszyscy zawodnicy wyjściowego składu Clippers zanotowali dwucyfrową zdobycz punktową, to bohaterami spotkania byli zawodnicy wchodzący z ławki. Lou Williams zdobył 24 punkty, a Montrezl Harrel dołożył 22 i miał dziewięć zbiórek.
Po tej wygranej Clippers zajmują piąte miejsce w Konferencji Zachodniej z bilansem 20-14. W piątek zagrają derbowe spotkanie przeciwko Los Angeles Lakers. Natomiast zespół prowadzony przez Davida Joergera, w którym najlepszym zawodnikiem w środę był De'Aaron Fox z 19 punktami, plasuje się na 10. pozycji. Jego kolejnym rywalem także będą Jeziorowcy.
*****
Los Angeles Clippers - Sacramento Kings 127:118
Williams 24, Harrell 22 - Fox 19, Bogdanović 13.
Los Angeles Clippers - Sacramento Kings 127:118
Williams 24, Harrell 22 - Fox 19, Bogdanović 13.