NBA: Porażka Wizards, Gortat z double-double

Washington Wizards przegrali u siebie z Miami Heat 88:91 w piątkowym meczu koszykarskiej ligi NBA. Marcin Gortat zdobył 10 punktów i miał 13 zbiórek.
Obie drużyny zagrały ze sobą dwa dni wcześniej. Na Florydzie wygrali Czarodzieje. Heat zdołali im się zrewanżować w stolicy.
Kluczem do zwycięstwa gości była ich świetna postawa w defensywie. Przyjezdnym udało się powstrzymać Johna Walla, który rzucił tylko osiem punktów.
- Prawdopodobnie nie będziemy jednym z tych zespołów, który będzie zdobywał 130-140 punktów. Możemy być jednak drużyną, która dobrze grając w defensywie, będzie sprawiała rywalom spore problemy - powiedział Erik Spoelstra, trener Heat, cytowany przez „CBS Sports”.
Najwięcej punktów dla jego zespołu zdobyli Hassan Whiteside (25) oraz James Johnson (20). W końcówce spotkania Wizards mieli jeszcze okazję, aby odmienić końcowy rezultat. Pomylił się wtedy najlepszy w ich szeregach tego dnia Bradley Beal, który spudłował przy wyniku 90:88 dla rywali. Był na czystej pozycji do rzutu za trzy punkty, ale zdecydował się na próbę za dwa z dystansu.
- Cały czas zastanawiam się, czy powinienem oddać rzut za trzy lub zagrać jakąkolwiek inną akcję - przyznał Beal, który zdobył 26 punktów i miał 10 zbiórek.
Zespół ze stolicy zajmuje czwarte miejsce w Konferencji Wschodniej z bilansem 9-6. W następnym meczu zagra na wyjeździe z Toronto Raptors.
Natomiast drużyna z Florydy plasuje się na 11. pozycji. Na swoim koncie ma siedem zwycięstw i osiem porażek. Jej kolejnym rywalem będzie u siebie Indiana Pacers
*****
Washington Wizards - Miami Heat 88:91
Beal 26 - Whiteside 22, Johnson 20.
Washington Wizards - Miami Heat 88:91
Beal 26 - Whiteside 22, Johnson 20.