NBA. Gwiazda Toronto Raptors: Dla mnie liczy się zwycięstwo drużyny, a nie liczba zdobytych punktów

W niedzielę zostanie rozegrany drugi mecz Finałów NBA 2019. Kawhi Leonard, lider Toronto Raptors, powiedział, że dla niego najważniejsze jest to, aby podejmować na parkiecie najlepsze rozwiązania akcji dla drużyny.
MVP Finałów z 2014 roku (w barwach San Antonio Spurs) w pierwszym starciu przeciwko Golden State Warriors wygranym w czwartek 118:109, spisał się odrobinę słabiej pod względem punktowym. Zdobył 23 "oczka", co jak na jego dokonania w tych playoffach było wynikiem przeciętnym. 27-latek nie zawraca sobie jednak głowy indywidualnymi statystykami.
- Ja wychodzę na parkiet z nastawieniem, aby wygrać. Gdybym myślał o tym, żeby zdobywać tylko punkty, to byłoby trudno. Kiedy mnie podwajają, to ja wtedy mogę odegrać piłkę do kolegi, który jest na czystej pozycji. Tutaj nie chodzi o mnie. Ja muszę starać się podejmować odpowiednie decyzje - powiedział Leonard na konferencji prasowej przed meczem numer dwa.
- Od pierwszego roku gry w NBA cieszyłem się grą. Teraz jest jeszcze fajniej, bo dla mnie są ustawiane zagrywki. Marzyłem o tym, aby zdobywać ponad 20 punktów w meczu, aby ofensywa była zależna ode mnie. Jako dziecko chciałem grać w NBA, teraz staram się cieszyć grą i rozwijać jako zawodnik - podkreślił.
Podczas całej fazy playoff, a zwłaszcza w finałach Wschodu i pierwszym starciu przeciwko Wojownikom, w hali w Toronto panowała niesamowita atmosfera. Nie inaczej będzie w niedzielę.
- Doceniam wsparcie ze strony kibiców. Ja staram się im odpłacić dobrą grą. Cieszę się, że doszliśmy do tego finału i walczymy o zwycięstwo. Fani uwielbiają wszystkich naszych zawodników. Mamy tutaj świetną więź z fanami - powiedział Kawhi Leonard na konferencji prasowej przed drugim starciem.