Mike Taylor po meczu z Chinami: Staraliśmy się nie przejmować gwizdkami i różnymi sytuacjami na parkiecie

Mike Taylor po meczu z Chinami: Staraliśmy się nie przejmować gwizdkami i różnymi sytuacjami na parkiecie
Andrzej Romański/PZKosz
Mike Taylor, trener reprezentacji Polski koszykarzy, zabrał głos po wygranej 79:76 z Chinami podczas MŚ.
Polacy - pomimo wielu skandalicznych decyzji sędziów - zdołali pokonać gospodarzy turnieju. Jak pracę arbitrów ocenia Mike Taylor?
Dalsza część tekstu pod wideo
- Staraliśmy się nie przejmować gwizdkami i różnymi sytuacjami na parkiecie, ale skupić na kolejnej akcji. Nasi zawodnicy zachowali dyscyplinę emocjonalną. Pamiętajmy, że to nie była tylko przewaga własnego boiska, ale własnego kraju. Całe środowisko, publiczność - przyznał Amerykanin w rozmowie z "Przeglądem Spotowym".
Trener uchylił rąbka tajemnicy, mówiąc o tym, jak starał się zmotywować swoich podopiecznych przed spotkaniem.
- Przed meczem w szatni rozmawialiśmy o tym, że chcemy, by ludzie w Chinach i na świecie wiedzieli, kim jest Mateusz Ponitka, kim jest Adam Waczyński, kim jest A.J. Slaughter i inni gracze. Cieszę, że to ci zawodnicy budują coś historycznego. Po dzisiejszym meczu świat koszykarski już będzie wiedział, kim są polscy zawodnicy - dodał.
Taylor podkreślił, że jest dumny z postawy swoich zawodników. 47-latek wyróżnił trzech koszykarzy.
- Trzeba oddać szacunek Mateuszowi i A.J. Slaughterowi, którzy trafiali rzuty w końcówce. Nie zapominajmy o wielkim zagraniu Damiana Kuliga, który na finiszu czwartej kwarty zaatakował "closeout", minął zbliżającego się obrońcę i wjechał pod kosz zdobywając punkty dające prowadzenie. Jestem dumny ze wszystkich i chciałbym jeszcze raz skierować zasługi do zawodników - zakończył.
Redakcja meczyki.pl
Daniel Makarewicz02 Sep 2019 · 20:39
Źródło: Przegląd Sportowy

Przeczytaj również