Zmarzlik: Drugi sezon w Grand Prix zawsze jest trudniejszy

Bartosza Zmarzlika ominęły poważniejsze problemy w drugim kolejnym sezonie Indywidualnych Mistrzostw Świata.
Ulubieniec gorzowskiej publiczności zajął trzecie miejsce w kończącej sezon Grand Prix Australii na Etihad Stadium w Melbourne. Rywalizację w cyklu zakończył na piątym miejscu, zapewniając sobie miejsce w elicie na kolejny rok.
- Jestem bardzo szczęśliwy, bo dostałem się do najlepszej ósemki. Nie mogłem wejść do trójki, ale za to byłem piąty - przyznał Zmarzlik w rozmowie z oficjalnym serwisem Speedway Grand Prix.
- To nie tak źle, bo to dopiero mój drugi sezon w Grand Prix. Każdy zawodnik mówi, że drugi sezon jest trochę cięższy od pierwszego - podkreślił wychowanek Stali Gorzów.
- To mnie bardzo cieszy, bo oznacza to, że zostaję w Grand Prix na następny sezon. Melbourne było moją ostatnią Grand Prix w tym roku i nie zakończyłem jej aż tak źle - kontynuował reprezentant Polski.
- Jestem szczęśliwy, że wracam w jednym kawałku do mojej rodziny i do Polski. Zimą muszę mocniej popracować nad moją sylwetką. Zacząłem także już składać nowe motocykle na kolejny sezon - podsumował Zmarzlik.
(za speedwaygp.com)