Włodarczyk: Chcę pobić rekord na MŚ

W nocy z piątku na sobotę polskiego czasu w Pekinie rozpoczną się mistrzostwa świata w lekkoatletyce. Liczymy na medal Anity Włodarczyk.
Polka jest w znakomitej formie. Kilka tygodni temu pobiła rekord świata i stała się pierwszą kobietą, która rzuciła młotem ponad 80 metrów. Teraz najlepszy wynik w historii damskiego rzutu młotem wynosi 81,08 m.
- To była dla mnie niespodzianka. Rekordowy wynik osiągnęłam w okresie ciężkiego treningu. Cieszę się, że mam już za sobą złamanie granicy 80 metrów. Chciałabym jeszcze poprawić ten wynik, pokazać światu, że stać mnie na dalekie rzucanie - mówi Włodarczyk w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".
Zawodniczka jest dobrej myśli przed startem w Pekinie.
- Dobrze przygotowałam się do mistrzostw świata. Najważniejsze, że omijały mnie kontuzje. Zwykle forma przychodziła na główną imprezę, więc jestem spokojna. Plan przygotować wykonaliśmy w stu procentach - dodaje rekordzistka świata.
- Chciałabym poprowadzić konkurs według swojego scenariusza. Zazwyczaj rozkręcałam się w drugiej, trzeciej kolejce, a niedawno w Cetniewie już w pierwszej próbie rzuciłam dalej od rekordu świata. Mam nadzieję, że w Pekinie będzie podobnie. Muszę się przede wszystkim skoncentrować na technice. Jeśli to zrobię, to młot poleci daleko - kończy Włodarczyk.