Verstappen i Hamilton deklasują Lewandowskiego. "The Independent" informuje o zarobkach w F1
Lewis Hamilton i Max Verstappen opłacani lepiej niż Robert Lewandowski? Tak, to jak najbardziej możliwe. "The Independent" dotarł do nieoficjalnych informacji o zarobkach czołowych kierowców w F1. Ich gaże powalają na kolana.
Obecny kontrakt Roberta Lewandowskiego w Bayernie Monachium jest ważny do 30 czerwca 2023 roku. Polak walczy o lepszą umowę, która wiązałaby się również z lepszymi zarobkami.
Lider "Biało-Czerwonych" inkasuje około 23 miliony euro netto za rok gry. To gaża, którą trudno zestawić nie tylko z wypłatą dla najlepszych graczy w Premier League, lecz także z pieniędzmi dla najlepszych kierowców F1.
"The Independent" dotarł do zaskakujących, chociaż nieoficjalnych, zestawień w tej sprawie. Wskazują one, że najhojniej opłacanymi przedstawicielami F1 są Lewis Hamilton oraz Max Verstappen. Wypłaty dla Brytyjczyka oraz Holendra są bardzo podobne.
Według angielskich mediów zarabiają oni około 47 milionów euro za rok rywalizacji. Kwota, która jest zapisana w kontraktach, jest jednak uzależniona od spełnienia określonych celów, lecz i tak rozmawiamy o ponad dwa razy większych zarobkach niż w przypadku Roberta Lewandowskiego.
Hamilton i Verstappen są jednak ewenementem w skali całej F1. Fernando Alonso - trzeci kierowca na liście płac - może pochwalić się około 18 milionami euro. Pierwszą piątkę uzupełniają Lando Norris (McLaren) - 14 milionów euro oraz Sebastian Vettel (Aston Martin) i Daniel Riccardo (McLaren) - 13 milionów euro.
"Sport.pl" zauważa, że zaskakująco niewiele płaci swoim kierowcom koncern Ferrari. Ich najbogatszy przedstawiciel - Charles Leclerc - inkasuje nieco ponad 10 milionów euro.