"Sytuacja jest kuriozalna". Polski pływak komentuje chaos w reprezentacji

Bartosz Piszczorowicz, jeden z pływaków, który został zawrócony z Japonii, zabrał głos w sprawie skandalu w reprezentacji Polski. - Sytuacja jest kuriozalna - przyznał zawodnik.
Polski Związek Pływacki źle zinterpretował regulamin zgłoszeń do igrzysk. W efekcie w zawodach nie weźmie udziału sześciu zawodników, którzy znaleźli się w reprezentacji olimpijskich.
Pechowa grupa opuściła już Japonię. Zawodnicy są rozgoryczeni, ale zapewniają, że będą kibicować pozostałej części ekipy.
- Niestety, jak już wiecie, bądź nie wiecie, nie wystartuję na igrzyskach olimpijskich. Sytuacja jest kuriozalna i nie chcę się w nią wgłębiać - napisał Piszczorowicz na Instastory.
- Pozostaje mi życzyć powodzenia reszcie zawodników. Słuchajcie kochani, będę za was trzymał kciuki jak nigdy wcześniej, bo widziałem na własne oczy wasze całe poświęcenie. Mam nadzieję, że razem stworzymy lepszą przyszłość polskiego pływania - podkreślił sportowiec.
W sobotę z pływacy wydali oświadczenie, w którym domagają się dymisji władz związku. Zarzucają im m.in. złe przygotowanie zgrupowania do igrzysk.