Spontaniczna radość polskich chodziarzy po złocie Tomali. "Czaisz to? Nie, to jest k***a niemożliwe" [WIDEO]
![Spontaniczna radość polskich chodziarzy po złocie Tomali. "Czaisz to? Nie, to jest k***a niemożliwe" [WIDEO] Spontaniczna radość polskich chodziarzy po złocie Tomali. "Czaisz to? Nie, to jest k***a niemożliwe" [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/big700/378/610cbde36d741.jpg)
Dawid Tomala w piątek sprawił ogromną sensację, zostając nowym mistrzem olimpijskim w chodzie na 50 kilometrów. Kamery uchwyciły rozmowę złotego medalisty z innym reprezentantem Polski, Arturem Brzozowskim.
W przeszłości wielkie triumfy w chodzie sportowym święcił Robert Korzeniowski. Teraz w jego ślady poszedł Dawid Tomala, który w Japonii nie miał sobie równych - samotnie prowadził już od 30. kilometra.
Złoty medal dla Polaka to ogromna sensacja. Nie mógł w to uwierzyć nawet sam Tomala, a także jego kolega z kadry, Artur Brzozowski, który ukończył zmagania na dwunastym miejscu.
Kamery uchwyciły reakcję obu zawodników po tym, jak ten drugi pojawił się na mecie. Od razu podszedł do Tomali i obaj spontanicznie cieszyli się z sukcesu 31-latka.
- Czaisz to?! - zapytał Tomala.
- Nie, to jest, k****, niemożliwe! - wypalił Brzozowski.
- To jest hit! - stwierdził złoty medalista olimpijski.
- Super, Dawido! Jest, k**** mać, masz to! - odparł jego kolega.
Dla Tomali piątkowy chód był dopiero trzecim oficjalnym startem na dystansie 50 kilometrów. Wcześniej sił próbował głównie na krótszym dystansie - 20 kilometrów.