Robert Karaś przebiegł już ponad pięć maratonów! Mknie po rekord świata, trzech Polaków na czele!
Robert Karaś jest coraz bliżej pobicia rekordu świata w dziesięciokrotnym Ironmanie. Polak przebiegł już ponad połowę trasy biegowej, która łącznie odpowiada dziesięciu maratonom. Na czele stawki jest trzech sportowców z naszego kraju.
Już rok temu głośno było o próbie bicia rekordu świata przez Karasia. Wówczas Polak zdecydowanie przewodził całej stawce, ale musiał zejść z trasy biegowej - ze względu na kontuzję na dalszy start nie pozwolili mu lekarze.
Podczas trwających zawodów w Brazylii sportowiec również nie ustrzegł się problemów zdrowotnych. Odnowił mu się jeden z dawnych urazów, ale tym razem sytuację udało się opanować podczas kilkugodzinnej przerwy.
Karaś chce jak najbardziej wyśrubować rekord - obecny wynosi ponad 182 godziny. Rozpoczął szósty dzień na trasie i jest coraz bliżej osiągnięcia celu. Przebiegł już ponad 240 kilometrów. Kolejne miejsca także zajmują polscy zawodnicy - Jurand Czabański oraz Rafał Godzwon.
- Do Roberta i Juranda Czabańskiego po skończonym rowerze dołączył trzeci z Polaków, Rafał Godzwon. Czasami biegną razem, niekiedy w parach, czasami ktoś się odłącza, żeby zmierzyć się tylko ze sobą - czytamy w jednym z ostatnich wpisów.
- Upalny, słoneczny dzień sprawia, że warunki biegu są mordercze. Chłopaki nie poddają się i walczą. Robert jest obecnie na 227. km, to już ponad połowa etapu biegowego, ale do zakończenia wyścigu jeszcze daleka i kręta droga - dodano.
- Team Karaś i Jurand Team stają na wysokości zadania. Między dwoma obozami panuje pełna synergia. Wspólne gotowanie i wydawanie pokarmów pozwala oszczędzić trochę czasu dla obu teamów. Nie poddajemy się - podkreślono w innym wpisie.