"Przy moich osiągnięciach ten plebiscyt jest malutki". Fajdek nie może przeżyć miejsca w głosowaniu kibiców

"Przy moich osiągnięciach ten plebiscyt jest malutki". Fajdek nie może przeżyć miejsca w głosowaniu kibiców
Rafał Oleksiewicz / press focus
Paweł Fajdek nie przestaje żalić się na rozstrzygnięcia plebiscytu "Przeglądu Sportowego" na najlepszych sportowców Polski w 2022 roku. Mistrz świata w rzucie młotem jest rozgoryczony z powodu swojej pozycji.
Fajdek w minionym sezonie po raz piąty z rzędu wywalczył złoty medal mistrzostw świata w rzucie młotem. Mimo tego nie został doceniony w plebiscycie "PS". Zajął w nim dziewiąte miejsce.
Dalsza część tekstu pod wideo
Fajdek już podczas Gali Mistrzów Sportu dawał do zrozumienia, że nie jest zadowolony z werdyktu kibiców. Najpierw ironicznie komentował swoje miejsce, później nie stanął do wspólnej fotografii z innymi laureatami plebiscytu.
Młociarz niezadowolenia ze swojego wyniku nie ukrywał też w serii wywiadów, których udzielił w ostatnich godzinach. Przyznał, że dziewiąta pozycja podrażniła jego sportową złość.
- Nie składam broni i nie zwalniam tempa. Rywale, by tego pewnie chcieli, ale jeszcze nie teraz. Zawsze chcę wygrywać. Mam o co walczyć. W tym roku jest szansa, by zrównać się z Sergiejem Bubką i zostać legendą. Niektórzy mówią, że już nią jestem, ale nie zwracam na to uwagi. Jak skończę karierę, zrobię analizę, będę o tym myślał. Nadal chcę robić rzeczy wielkie. Przy tym, co osiągam, plebiscyt na najlepszego sportowca kraju jest naprawdę malutki - wypalił Fajdek w rozmowie z "tvpsport.pl".
Sam sportowiec uważa, że powinien zająć drugie miejsce. Wyżej od siebie widzi tylko Igę Świątek. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
Nerwowe reakcje Fajdka wywołały komentarze także w środowisku sportowym. Pojawiły się nawet głosy, że 33-latkowi brakuje kindersztuby. O tym przeczytacie TUTAJ.
Redakcja meczyki.pl
Marcin Karbowski08 Jan 2023 · 11:21
Źródło: tvpsport.pl

Przeczytaj również