Przemysław Pawlicki: Marzę o zwycięstwie na Stadionie Narodowym

- Wygrana w takim miejscu marzy się każdemu, a tym bardziej Polakom. To nasz Stadion Narodowy - wyznał Przemysław Pawlicki w rozmowie z oficjalnym serwisem Grand Prix Polski w Warszawie.
- Tam gra też reprezentacja piłkarska i mnóstwo kibiców dopinguje różnych sportowców. To podnosi nas na duchu, dlatego jest też emocjonująco - podkreślił nowy żużlowiec MRGARDEN GKM Grudziądz.
Starszy z braci w tym sezonie zadebiutuje jako pełnoprawny uczestnik cyklu, w którym zawodnicy walczą o Indywidualne Mistrzostwo Świata. Jesienią zamienił Stal Gorzów na klub z Pomorza.
- Tor w Grudziądzu jest dobrze przygotowany, a cele GKM-u? Co roku ta drużyna wygląda lepiej w tabeli. Mamy młody i ambitny zespół, możemy być czarnym koniem PGE Ekstraligi i awansować do fazy play off - uważa wychowanek Unii Leszno, który na spokojnie, ale ambitnie podchodzi do rywalizacji z najlepszymi na świecie.
- Chcę czerpać radość i rozwijać karierę. Trema? Nie myślę o tym, cieszę się ze zrealizowanego celu. Nie spodziewam się niczego specjalnego, na nic się nie nastawiam, cieszę się z awansu. To pierwszy rok, więc nie ma presji na mojej głowie - dodał Pawlicki.