Polska medalistka zaskoczyła. Przesłała szczególne pozdrowienia

Polska medalistka zaskoczyła. Przesłała szczególne pozdrowienia
Krzysztof Porebski / pressfocus
Klaudia Zwolińska została wicemistrzynią olimpijską w slalomie K1. Kajakarka górska podsumowała swój gigantyczny sukces na antenie Eurosportu. Nagle zwróciła się do osób, które jej nie kibicowały.
Zwolińska od pierwszego przejazdu zgłosiła gotowość do walki o medal. W eliminacjach uzyskała drugi czas. W półfinale również zaliczyła drugi najlepszy wynik.
Dalsza część tekstu pod wideo
W decydującym przejeździe Zwolińska po raz kolejny pokazała się z fantastycznej strony. Praktycznie tylko przy minięciu jednej bramek pojawiły się pewne problemy. Ostatecznie reprezentantka Polski uzyskała czas 97,53 sekundy. Szybsza była jedynie Jessica Fox z wynikiem 96,08 sekundy.
Zwolińska po raz pierwszy w karierze sięgnęła po medal olimpijski. 25-latka nie kryła ogromnej radości.
- To spełnienie marzeń, trzymanie tego medalu jest niesamowite. Nie wiem, co powiedzieć. Często sportowcy po sukcesach mówią: "Brak słów". Ja wtedy myślę: "Jak brak słów? Na pewno macie coś do powiedzenia", ale teraz sama nie wiem, jak opisać swoje uczucia - zaczęła Zwolińska na antenie Eurosportu.
- Czułam się mocno w kwalifikacjach, ale sportowa kariera nauczyła mnie, żeby nie cieszyć się za wcześnie, więc nawet po półfinale podeszłam do tego z pokorą. Cieszę się, że nikogo nie zawiodłam. Pozdrawiam wszystkich, którzy trzymali za mnie kciuki. Pozdrawiam też tych, którzy nie trzymali, bo wy mnie wzmacniacie - kontynuowała wicemistrzyni olimpijska.
25-latka została zapytana o to, czy stresowała się przed zawodami. Podkreśliła, że nerwy muszą być obecne podczas zawodów tej rangi. Sztuką jest umiejętność radzenia sobie z emocjami.
- Nerwy zawsze są, stres nie zniknie. To za duża impreza, żeby na luzie do tego podchodzić. Ale byłam pewna tego, co wypracowałam przez tę parę lat. Troszeczkę też dorosłam do zdobywania medali i przez to nauczyłam się tego spokoju. To wszystko zostało ciężko wypracowane. To nie była tylko moja praca, ale też sztabu, związku, wszyscy dali z siebie wszystko - dodała.
Redakcja meczyki.pl
Adam Kłos28 Jul 2024 · 20:03
Źródło: Eurosport

Przeczytaj również