Paweł Fajdek chce pobić wyczyn legendy lekkiej atletyki. "To jest mój cel"

Paweł Fajdek kontynuuje swoją złotą passę. Mistrz świata w rzucie młotem zdradził, że celuje w siedem triumfów z rzędu.
Fajdek w wielkim stylu wygrał w Eugene konkurs rzutu młotem. To dla niego piąty tytuł mistrza świata z rzędu. Na światowym czempionacie jest niepokonany od 2013 roku. Wygrywał w Moskwie, Pekinie, Londynie i Doha.
Lepsza serią od Polaka na lekkoatletycznych mistrzostwach świata może pochwalić się tylko Siergiej Bubka. Ukrainiec wygrywał w skoku o tyczce sześć razy z rzędu.
Fajdek nie ukrywa, że marzy o pobiciu wyczynu Bubki. Przed szansą wyrównania jego osiągnięcia stanie już za rok - podczas mistrzostw w Budapeszcie.
- Chcę więcej! Moim celem jest siedem tytułów, lubię być pierwszy, a tego jeszcze nikt nigdy nie dokonał - deklarował Fajdek w "TVP Sport".
33-latek zdradził, że ma jeszcze jeden cel. Chce odzyskać dla Polski rekord mistrzostw świata. W przeszłości należał on do jego trenera - Szymona Ziółkowskiego. Obecnie dzierży go Ivan Cichan - jego wynik to 83,63 m.