Nadchodzi kolejna historyczna zmiana w F1? Takiego pomysłu nie było nigdy wcześniej

Nadchodzi kolejna historyczna zmiana w F1? Takiego pomysłu nie było nigdy wcześniej
Hasan Bratic/Pressfocus
Bieżący sezon Formuły 1 już teraz zapisał się na kartach historii. Ustalono, że sezon będzie obejmował aż 23 wyścigi. Okazuje się jednak, że liczba ta może jeszcze wzrosnąć.
Decydenci F1 podjęli jedną z najpoważniejszych decyzji ostatnich lat i zapełnili kalendarz w sposób, który nigdy wcześniej nie miał miejsca w historii tej dyscypliny. 23 wyścigi, które odbędą się w 2022 roku, już teraz są zatem wydarzeniem historycznym.
Dalsza część tekstu pod wideo
Stefano Domenicali, aktualny szef F1, zdradził jednak, że w grę wchodzi kolejne poszerzenie przyjętej listy. Wszystko z powodu gigantycznego zainteresowania.
- Oprócz USA i Chin, jest także ogromny potencjał, by Formuła 1 wreszcie wróciła do Afryki. Jest tam naprawdę wielkie zainteresowanie serią. Są więc szanse, by zorganizować nawet 24 wyścigi. Jest nawet możliwe, by było ich nawet 30 - stwierdził Włoch w rozmowie ze "Sky Sports".
Takie podejście może jednak wywołać bunt w zespołach. Już wcześniej, bo w momencie, gdy liczba wyścigów zwiększała się do 20 rund w sezonie, narzekano na przeładowany kalendarz. Ewentualne zmiany byłby zatem wielkim wyzwaniem pod kątem logistycznym.
- Naszym głównym zadaniem będzie znalezienie odpowiedniego balansu. Chcemy wziąć pod uwagę zarówno miejsca, które chciałaby znaleźć się w kalendarzu, ale i kilka obiektów historycznych - dodał Stefano Domenicali.
W bieżącym sezonie F1 odbył się jeden wyścig. Kierowcy stanęli do rywalizacji na torze w Bahrajnie, gdzie najlepszy okazał się zespół Ferrari. Pierwszy był Charles Leclerc, drugi zaś Carlos Sainz. Ostatnie miejsce na podium zajął Lewis Hamilton (Mercedes).
Redakcja meczyki.pl
Hubert Kowalczyk23 Mar 2022 · 18:35
Źródło: Sky Sports

Przeczytaj również