Łoktajew: Jest mi głupio, przepraszam

Aleksandr Łoktajew w piątek w Zielonej Górze miał odwagę spotkań się z dziennikarzami i wyraził skruchę po tym jak w badaniu po meczu z KS Toruń (43:46) wykryto w jego organizmie niedozwoloną substancję - THC.
Cztery "oczka" wywalczone przez Rosjanina na Motoarenie zostaną odebranie drużynie SPAR Falubazu, która wskutek tego zostanie pozbawiona również punktu bonusowego. Sam zawodnik został zawieszony przez GKSŻ, a sternicy klubu z WInnego Grodu zapowiadają dalsze sankcje.
- Chcę powiedzieć wszystkim kibicom żużla, że naprawdę bardzo przepraszam za tę sytuację, a szczególnie przepraszam fanów Falubazu. Odebrano moje punkty, które wywalczyłem w Toruniu, dodatkowo klub stracił punkt bonusowy. To wszystko bardzo boli - wyznał Łoktajew dla FalubazTV.
- Było kilka tygodni przerwy w rozgrywkach. Pojechałem do domu na Ukrainę. Miałem urodziny w rodzinie, była impreza, a na niej jedno i drugie piwo. Potem podjąłem głupią decyzję, zrobiłem błąd. Nie chciałem tego, ale stało się inaczej i teraz poniosę konsekwencje. Jest mi głupio - dodał szczerze młody Rosjanin.
SPAR Falubaz w najbliższą niedzielę zmierzy się na własnym torze z Unią Tarnów.