Lewis Hamilton wygrał Grand Prix Meksyku, ale jeszcze nie jest mistrzem. Robert Kubica na ostatnim miejscu

Lewis Hamilton wygrał Grand Prix Meksyku, ale jeszcze nie jest mistrzem. Robert Kubica na ostatnim miejscu
Mikhail Kolesnikov / shutterstock.com
Choć Lewis Hamilton wygrał Grand Prix Meksyku, to jednak na tytuł mistrza świata musi jeszcze poczekać. Robert Kubica dojechał do mety na 18. miejscu.
Dalsza część tekstu pod wideo
Wyścig znakomicie zaczęli kierowcy z Ferrari. Charles Leclerc i Sebastian Vettel znaleźli się na czele stawki. Robert Kubica awansował za to na 18. miejsce - za nim jechali George Russell i Romain Grosjean.
Po 20 okrążeniach znaczna część kierowców zjechała do alei serwisowej. W wyniku tego pierwsza piątka na 27. okrążeniu wyglądała następująco: Vettel, Bottas, Leclerc, Hamilton, Albon. Z kolei Robert Kubica po powrocie na tor popisał się znakomitym manewrem, którym wyprzedził Russella. Następnie Polak przez resztę wyścigu odpierał ataki Brytyjczyka.
W połowie wyścigu pozycję lidera objął Lewis Hamilton. Leclerc po pit-stopie wyjechał na 5. miejscu, a Vettel - na 4. Ostatecznie jako pierwszy do mety dojechał właśnie Hamilton. Brytyjczyk nie może jednak cieszyć się już ze zdobycia tytułu mistrza świata, bowiem oprócz dzisiejszego zwycięstwa musiał liczyć na to, iż Valtteri Bottas zajmie piąte lub niższe miejsce. Ten jednak zajął najniższy stopień podium. Między nimi uplasował się Sebastian Vettel.
Robert Kubica dojechał do mety ostatecznie na ostatnim, 18., miejscu. Wszystko przez pit-stop na 63. okrążeniu. Warto dodać, że w trakcie wyścigu Polak nie był przekonany co do konieczności zjazdu do alei serwisowej na tym etapie wyścigu, ale w późniejszym wywiadzie poinformował, że faktycznie miał przebitą oponę. George Russell zajął 16. miejsce.
Wśród kierowców, którzy nie ukończyli Grand Prix Meksyku, znaleźli się Kimi Raikkonen oraz Lando Norris.
Formuła 1
Formuła 1

Przeczytaj również