Kolejni dziennikarze wyrzuceni z igrzysk. To już plaga
Kolejni komentatorzy zostali odesłani do domu z igrzysk olimpijskich. Dołączyli do Przemysława Babiarza i Boba Ballarda.
Pierwszym komentatorem zawieszonym podczas igrzysk został Przemysław Babiarz z TVP. Poszło o stwierdzenie, że piosenka "Imagine" Johna Lennona szerzy wizję komunizmu. Więcej TUTAJ.
Losy 60-latka podzielił potem Bob Ballard, australijski sprawozdawca Eurosportu. Władze stacji oceniły, że jego komentarze podczas rywalizacji pływackiej były seksistowskie. Szczegóły TUTAJ.
Jak poinformowała agencja TASS, ostatnio pozbawiono akredytacji czterech następnych dziennikarzy. Komitet organizacyjny igrzysk olimpijskich powołał się przy tym na decyzję francuskich władz.
Pochodzący z Rosji sprawozdawcy zostali zmuszeni do natychmiastowego opuszczenia olimpijskich obiektów. Wspomina się, że działania były związane z podejrzeniami o szpiegostwo.
To nie pierwsze prewencyjne wykluczenie rosyjskich dziennikarzy. Do poprzednich dochodziło jednak jeszcze przed rozpoczęciem igrzysk olimpijskich w Paryżu.
Organizatorzy odmówili przyznania akredytacji wielu innym rosyjskim dziennikarzom. Część tamtejszych mediów postanowiła wobec tego zbojkotować zawody.
W stolicy Francji pozostała teraz jedynie garstka żurnalistów z Rosji. Relacjonują oni zmagania 17 Białorusinów i 15 Rosjan występujących pod neutralną flagą!